obraz obraz obraz obraz obraz obraz obraz obraz obraz obraz obraz obraz

relacja z pierwszego rajdu

Sobotnim rankiem 27 kwietnia na stajennym gościńcu ośmiu jeźdźców zakołysało się w siodłach. Ciepły wiosenny wiatr utulił ich i wydobył z serc zatajoną przez zimowe miesiące dzikość. Świeża woń budzącego się świata ciągnęła ich ku szerokim stepom i głębokim puszczom. Tak zaczęliśmy tegoroczny sezon rajdowy! Stajenną ekipą niemal w komplecie ruszyliśmy z naszej Bursztynowej Stanicy ku polanie leśnej w Starzynie. Szlak prowadził na Mechowo, gdzie zaprezentowaliśmy nasz zastęp w pełnej krasie i dalej wedle kościółka puszczą Darżlubską do samego Starzyna, powrotną drogę pokonaliśmy zaś jadąc przez Domatowo. Prócz konnych przygód i śpiewów, które ukoiły nasze stęsknione dusze, znalazło się również cos dla ciała: ciepło ogniska, kiełbaski, znakomita grochówka i zacne trunki. Za szczególne zasługi w tym temacie koleżanka Joanna otrzymała dumny tytuł „Podczaszyny”! Rajd należy zaliczyć do udanych, bo trzymając się słownictwa kulinarnego – „...smakował za więcej!”

Życzmy sobie zatem dobrego LATA DZIKICH LUDZI!

Zdjęcia z rajdu